Żywienie w zgodzie z cyklem pór roku, czyli “Jadłonomia po polski” Marty Dymek

Rzadko kiedy zdarza mi się sięgać po książki kucharskie. Nie jest to totalnie mój styl, jeśli chodzi o literaturę. Oczywiście lubię gotować i jeść, ale czytać o tym? Przecież to mija się z celem. Jednak muszę przyznać, że dla książki Marty Dymek Jadłonomia po polsku z taniaksiazka.pl zrobiłam wyjątek. Nie żałuję. To nie jest zwykła książka z przepisami, to niesamowita podróż po kulinariach z perspektywy polskiej kuchni. Każdemu polecam, naprawdę. To nie jest lektura na jeden raz, to pozycja, do której z pewnością każdy będzie wracał wielokrotnie.

 Czy warto odżywiać się zdrowo?

Jadłonomia po polsku” nie jest typową książką kucharską. To z pewnością coś więcej. Jak dla mnie to pewnego rodzaju styl bycia, styl życia i przede wszystkim styl jedzenia. Autorka w swojej najnowszej książce ponownie pokazuje swoje zainteresowanie i oddanie kuchni roślinnej. To właśnie na bazie warzyw i owoców opracowała przepyszne przepisy na dania słone, ale i te słodkie. Marta Dymek dzieli swoją książkę na sześć części, a każda z nich oznacza jedną z pór roku. Z pewnością każdy z czytających ten tekst  będzie zdziwiony, bo jak to, mamy przecież cztery pory roku. Tak się tylko wydaje, a prawda jest zgoła inna. Jest przecież znane wszystkim przedwiośnie, ale również istnieje coś takiego jak przedzimie, czas, w którym również trzeba coś jeść. A nie ma nic lepszego niż odżywianie się zgodnie z cyklem pór roku. W świecie wszystko jest bardzo dobrze zaplanowane, tylko my tego często nie zauważamy, ale dzięki książce Marty Dymek takie odżywianie jest możliwe. W książce znajdziemy przepisy, które nie wymagają długich poszukiwań składników, wszystko jest proste i dostępne w danym sezonie. Co ważne, w tej książce znajdziemy nie tylko przepisy, ale wiele praktycznych rad, które pomogą nam w gotowaniu oraz w funkcjonowaniu w nowym sposobie odżywiania.

I bez mięsa może być smacznie…

Książka napisana jest prosto, ale zrozumiale. Nie znajdziemy tutaj żadnych trudności w zrozumieniu tekstu pisanego, a wręcz przeciwnie, wiele kwestii jest wyjaśnionych bardzo dokładnie. To, co zwróciło moją uwagę szczególnie to okładka oraz sam wygląd książki. Jest ona po prostu ładna, a to naprawdę nie jest zawsze takie oczywiste, jeśli chodzi o wygląd książek. Dla mnie ładnie wydana książka, to już połowa sukcesu.

Muszę przyznać, że “Jadłonomia po polsku” tak bardzo zainspirowała mnie i moją kuchnię, że od tygodnia wypróbowuje wszystkie przepisy po kolei, jakie w niej się znajdują. Jestem zaskoczona, bo, mimo iż nie znajdziemy tam choćby kawałka mięsa, to wszystko jest tak kolorowo i smaczne, że nie da się tego wyrazić słowami. Trzeba spróbować. 

Jedzenie zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com